sobota, 13 września 2014

Co dalej z kamienicami przy Rondzie ONZ?




Przetrwała pierwsza wojnę światową, przetrwała okupację, przetrwała Powstanie Warszawskie, przetrwała komunę, przetrwała większą część rządów HGW, polegnie niebawem?  
Kamienica Lejba Osmosa - jedyna pozostałość dawnego przebiegu ulicy Twardej ma być wyburzona (ta w środku). Zgodnie z planem zagospodarowania terenu może tu powstać nawet 180-metrowy wieżowiec. 
Po lewej zakryty banerem a zbudowany już w ostatniej dekadzie biurowiec d. Dyrekcji Eksploatacji Cystern CPN - też do wyburzenia. 

Konserwator zabytków jednoznacznie wypowiedział się że kamienica nie ma wartości zabytkowej.




Choć jestem obrońcą pozostałości dawnej warszawy, to istotnie żadna o obydwu kamienic nie ma wielkiej wartości, poza faktem że urodził się tu ks, Skorupka - ale można ten fakt upamiętnić przy budowie nowego wieżowca. Ziemia jest warta majątek i miasto powinno ją wystawić na licytację, bo rondo ONZ staje się nowoczesnym centrum biurowym a takie dzielnice też są potrzebne.

Kamienica jest w fatalnym stanie technicznym i pozostali w niej ostatni kolatorzy (wszystkim miasto zaproponowało inne lokale komunalne). Zresztą o tym czemu tyle tysięcy rodzin w stolicy mieszka za darmo w najlepszych lokalizacjach choć często stać ich na własne lokum - innym razem.


Lada chwila mają otworzyć wejście do metra, a tu taka rudera, Szkoda, że nie wykorzystano przebudowy ronda do wyburzenia tych kamienic. 

To tylko przeszkoda dla niepełnosprawnych czy już przygotowania do wojny?

Całość od tyłu, na pierwszym planie właśnie budują biurowiec o adresie Preca 1a. Jeśli ktoś z czytelników wie więcej o przyszłości tego miejsca - proszę o komentarze!

piątek, 22 sierpnia 2014

Potwory z Długiej

Osoba, która pozwoliła na postawienie paskudnych bloków przy pięknej, historycznej ulicy Długiej powinna dziś siedzieć w więzieniu.   


Będąc w miłych odwiedzinach skorzystałem z okazji i zrobiłem kilka zdjęć z bloku o adresie aleja Solidarności 66 z widokiem na blok aleja Solidarności 64:


I widok na południowy-wschód. Za Muzeum Niepodległości widać paskudny biurowiec Senator z adresem Bielańska 12, którego inwestor obiecywał nawiązanie do powstańczej Reduty, ale oszukał warszawiaków stawiając tanią imitację. 

Za stylowym budynkiem Wydziału Ekonomii UW widzimy komunistycznego potwora - biurowiec z adresem Długa 50a. Zdążyliśmy się do niego przyzwyczaić, lub staramy się go nie zauważać, ale jak pomyślimy że postawiono go na skraju Ogrodu Krasińskich można mieć wrażenie, że ktoś chciał nim warszawiaków upokorzyć...



I ty, co mieszkasz dziś w pałacu...

Jeszcze czyszczę archiwa i stąd nietypowy temat obecnego Archiwum Główne Akt Dawnych przy ul. Długiej, który powinienem zatytułować "łazienki warszawskie" (z małej litery). Ale po kolei... W Noc Muzeów szedłem od Starego Miasta przez Barbakan:

Na zdjęciu widzimy "artystów" uchwyconych z wnętrza Barbakanu (nawet Warszawiacy często nigdy nie byli w środku).

Przy ulicy Długiej 7 stoi Pałac Raczyńskich - perła architektury o niezwykłej historii i pięknych wnętrzach (choć zdecydowanie wymagających odświeżenia):

 


Co dociekliwszych odsyłam do notatki na ten temat na Wikipedii, skąd dowiemy się np. że w czasie okupacji pałac był siedzibą sądu niemieckiego dla okupowanych ziem polskich (Deutsches Obergericht), przez kilka dni Powstania mieściła się tu Komenda Główna AK, komuniści po wojnie ulokowali tu m.in. Minsiterstwo Górnictwa. Nikomu jednak nie przyszło jednak do głowy, że łazienka w PAŁACU mogłaby PO REMONCIE wyglądać tak:
 
Najtańszy parapet z lastryko (hm, ten kamień dziwnym trafem co kilka centymetrów ma taki sam wzór)...

Drzwi z dykty których nie chciałbym mieć nawet w garażu... 

Najtańsze płytki, obciachowy kabel z gniazdkiem (skoro suszarka o najtańszej mocy która nie suszy rąk jest tam na stałe to czemu nie można było schować kabla w ścianie?) i świńskie fugi...

Ktoś powie, że łatwiej pałac skrytykować niż psu budę postawić, ale bądźmy szczerzy - hr Raczyński w grobie się przewraca. Ja rozumiem że to instytucja publiczna, ale dopóki cena będzie głównym kryterium przetargów, a estetyka nie będzie się liczyć, tak będą wyglądać miejsca historyczne - nawet jeśli to tylko łazienka. 
Sprawdziłem sobie, że dyrektorem ADAD jest Pan Hubert Wajs - być może zarządza nim dobrze mimo skromnych środków i zbiory są bezpieczne. Ale Panie Dyrektorze! Trochę godności dla historii, gości i pracujących tam ludzi! Czy naprawdę nie lepiej wydać trochę więcej i zrobić coś co przetrwa 50 lat i nie będzie się trzeba wstydzić? Czy dowiemy się, że to tylko prowizorka? Na usprawiedliwienie dodam że podobne łazienki oddaje się po "remontach" także w innych urzędach, ale co to za pocieszenie?

* Dla mniej wprawnych w poezji odsyłam do reszty Wiersza w którym autor grzecznie, acz... 

niedziela, 17 sierpnia 2014

Warszawa z lotu ptaka

Dziś nietypowo - z powietrza. Warszawa z lotu ptaka wygląda atrakcyjniej niż z bliska... Lądując na Okęciu 11 sierpnia zrobiłem kilka zdjęć z samolotu krajowego LOT-u:

 Z powodu remontu jednego z pasów na lotnisku Okęcie podchodziliśmy do lądowania od północy - na zdjęciu widać Las Młociński i Cmentarz Północny.

Na pierwszym planie od lewej widzimy: Bloki na Bemowie, Aleję Obrońców Grodna (część trasy S8) i idącą nad nią ulicę Obozową, ogródki działkowe na Kole, bloki na osiedlu Górce i centrum handlowe Wola Park przy ul. Górczewskiej.

To samo z przesunięciem na południe, pojawia się fragment Osiedla Przyjaźń.

Ulica Jana Olbrachta (Ulrychów).

Park Sowińskiego, Cmentarz Wolski, Ulica Połczyńska i odchodząca od niej Wolska, dalej nowe "osiedla" wzdłuż ulicy Jana Kazimierza.

Nieużytki na Odolanach i ogromna przestrzeń pod rozjazdy kolejowe przed Dworcem Zachodnim.

Obrzeża Ochoty między łukiem kolei WKD a Alejami Jerozolimskimi, w głębi stacja PKP Warszawa Reduta Ordona, oraz dwa "centra handlowe": Atrium Reduta i Blue City.

Za Alejami Jerozolimskimi widać już Fort Szczęśliwice i Park Szczęśliwicki. 

niedziela, 3 sierpnia 2014

Co można zrobić za 5.942.289.708 PLN?

Pod koniec maja byłem świadkiem wylewania asfaltu na skrzyżowaniu Marszałkowskiej ze Świętokrzyską.

 \

Długo to trwało, pani prezydent wspominała coś o... Euro 2012...


 Na tablicy informacyjnej można przeczytać, że budowa krótkiego odcinka metra kosztuje nas dokładnie 5.942.289.708 PLN. 


Nie wiem czy wykonanie nawierzchni na ziemi to dodatkowy budżet, w każdym razie z kwoty 5.942.289.708 złotych naprawdę nie można było zrobić ładniejszej wysepki niż pokrytej badziewną, tanią kostką Bauma? Dramat...

Refleksje z chaosu

Generalnie lubię wieżowce - ale tam, gdzie jest dla nich miejsce. 


Od lewej piękny budynek Rondo 1, Intercontinental Kuternoga, niedokończony Żagiel Liebeskinda i Pekin na tle wieczornego, marcowego nieba... 
 

Oczywiście ma na myśli wieżowce piękne, nie jak ten przy Kanionie Grzybowskim (ulica Grzybowska 5) widziana w estetycznego biurowca Grzybowska 5a.


Tymczasem przy Okopowej powstaje już wieżowiec Warsaw Spire. Podpobno ma być piękny, ale Żagiel Liebeskinda też miał być piękny.... 


A na zdjęciu powyżej uchwycony z samochodu dawny budynek IPN-u w czasie rozbiórki (dawniej mieściła się tu centrala Ruch-u). W tle koszmar mieszkalny J.W. Construction (Łucka 15) rodem ze współczesnej Moskwy, Kijowa i Duszanbe. 


Przechodziłem obok budowy stacji metra Rondo Daszyńskiego (zdjęcie z końca marca), widoczny jest już fragment pająka - wejścia do metra.  



sobota, 26 lipca 2014

Co gorsze? Budynek czy reklama?

W chwili pisania tych słów tej paskudnej reklamy już nie ma (zdjęcie zrobiłem z tramwaju 30 kwietnia), ale budynek pozostał. Budynek, za postawienie którego ktoś powinien siedzieć w więzieniu. Dobudowany do perły architektury - hotelu Polonia, straszy w centrum miasta. Czy komuniści robili to specjalnie żeby zniszczyć ludziom psychikę? Przecież ktoś kto pamięta przedwojenną Warszawę musiał czuć się upokorzony taką budowlą... 


Treść wizualna reklamy bez komentarza....

Choć niebo ładne...

Przy takim niebie nawet chaos architektoniczny centrum stolicy wygląda ładnie....




I uwaga: zrobię wszystko żeby nigdy nie skorzystać w hoteli Hilton, a szczególnie Hampton by Hilton - za całkowity brak szacunku dla architektury miasta. Ten budynek to jakby dać warszawiakom w twarz! Mało że obok pięknego przedwojennego budynku ministerstwa Transportu, mało że w złej skali (obok Marriott i Intraco II), to jeszcze ta tania, miała elewacja.... Bojkotuję!

Zdjęcia wykonałem z auta 22 czerwca 2014.

Obrazki z Próżnej

Tak nam wypiękniała Próżna, że jeszcze kilka zdjęć i spostrzeżeń zeń. Najpierw jeszcze zdjęcia z 30 kwietnia 2014 - bo cieszy oczy jak znikają badziewne pawilony:


I to samo miejsce 13 maja:


Niestety zostało coś takiego, do oblepiane styropianowym badziewiem:


 Pozostaje czekać na pomalowanie na jakiś gustowny, pastelowy kolor... Ulica zaczyna wyglądać pięknie, ale uroku odbierają jej paskudnie namalowane znaki poziome, szczególnie subtelna linia żeby przypadkiem pasy nie były krzywo... Szkoda pięknego bruku!







Jak wyburzano paskudny pawilon (Youtube)


sobota, 10 maja 2014

Plac Politechniki 4


Spacerowałem sobie ulicą Śniadeckich, i od razu wiedziałem co będzie kolejnym tematem. Chodzi o straszącą od dwudziestu lat (pozwolenie zostało wydane... w styczniu 1993 roku!). Od tego czasu  koszmarną, niewymiarową konstrukcję jak w miastach państw Afryki środkowej pod adresem Plac Politechniki 4. Trudno uwierzyć, że takie coś wyrosło naprzeciwko perły architektury jakim jest budynek główny Politechniki Warszawskiej. Od ulicy Śniadeckich wygląda to tak:


Pomijam, że wysokość ma się nijak do PIĘKNYCH kamienic obok. Że konstrukcja wystaje poza linię zabudowy. To do tego straszy od kilkunastu lat!




Wyszperałem w internecie informację, że Poseł Paweł Poncyliusz złożył zapytanie poselskie na ten temat (brawo!). Z odpowiedzi dowiadujemy się, że m.in. pozwolenia na budowę jest wciąż ważne, bo... 

W świetle obowiązujących obecnie przepisów ustawy Prawo budowlane nie można nakazać inwestorowi zakończenia inwestycji w określonym terminie. Inwestor ma prawo zakończyć budowę w wybranym przez siebie terminie (...). 
Odpowiedzi udzielił nota bene były vice minister w byłym Ministerstwie Infrastruktury Olgierd Dziekoński, dziś prawa ręka Prezydenta Komorowskiego... 

Poniżej zdjęcie tablicy informacyjnej żeby każdy wiedział, kto ten badziew zaprojektował:


Badziew został zaprojektowany w pracowni Projekt, czyli u panów Leszka Klajnerta i Adama Wagnera (podaję nazwiska żeby ktoś przypadkiem u nich nic nie zamówił).
Była tam kaminica, która nawet przetrwała wojnę, ale została rozebrana pod budowę MDM-u (dobrze że ta obok ocalała!). Zachowana jest dokumentacja? Jeszcze nie jest za późno żeby to odbudować w tradycyjnym stylu, godnym Placu Politechniki. Wyglądała tak:


Dziś wygląda tak (zdjęcie zrobiłem nocą z szacunku dla estetyki Drogich Czytelników):

 Nóż się otwiera w kieszeni....